MODA

But- pochodzenie!

 

Bo z historią nie można być na bakier!

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że okrycie stóp było jedną z pierwszych rzeczy stworzonych przez naszych prymitywnych przodków. Konieczność zmusiła ich do wymyślenia metod ochrony stóp przed ostrymi skałami, palącymi piaskami, nierównym terenem, który przemierzali w poszukiwaniu jedzenia i schronienia. Historia ludzkiego rozwoju pokazuje, że bardzo wcześnie zdano sobie sprawę jak ważna jest ochrona stóp. Historyczne zapiski dotyczące egipskiej i chińskiej cywilizacji zawierają wzmianki dotyczące butów. Buty są stale wymieniane w Biblii. Izraelici używali ich w wielu sytuacjach ze szczególnym znaczeniem, zwłaszcza przy przeprowadzaniu transakcji.

Antropolodzy na podstawie badań kości stóp ludzi twierdzą, że już 40 tysięcy lat temu ludzie mogli używać czegoś w postaci dzisiejszych butów. Na pewno butów używano już 5 tysięcy lat temu. Podeszwa z niedźwiedziej skóry, siatka ze sznurka i wypełnienie z siana – oto buty z neolitu, które odtworzono u świetnie zachowanego „słynnego człowieka z lodu” znalezionego w Alpach.

Inną znaną człowiekowi osłoną na nogi jest sandał z plecionego papirusu, znaleziony w egipskim grobowcu z 2000 r. p.n.e.

Babilończycy, około 1600 roku p.n.e., nosili mokasyny, a pięć lat później żołnierze asyryjscy wkładali już buty o ciężkich podeszwach i rzemieniach oplatających łydki. W podobnych butach (tzw. caliga, stąd Kaligula – czyli bucik), słynne legiony rzymskie pokonywały ogromne odległości podczas swoich podbojów.

Jak widać buty są niezmiernie stare, a wydawać by się mogło, że to było całkiem niedawno, a dla nas historia butów zaczyna się w momencie powstania Louboutin’ów! A może DeeZee!?

 

 

Poprzedni post
20/12/2011
Następny post
20/12/2011

13 komentarzy

  • AsziWanuhi

    Ciekawy materiał. Jestem historykiem ale nigdy tak na prawdę temu zagadnieniu się nie przyglądałam. A fajnie by było poznać ewolucję powstawania i użytkowania obuwia na przestrzeni dziejów.

  • SISLEYCOM

    Od wieków nas przed niebezpieczeństwem chroniły,
    na początku naszych stóp nie zdobiły.
    Hitoria buta jak widać jest odległa,
    naszych pradziadków moda DeeZee nie dosięgła:)

  • iskierka001

    Dla mnie historia butów rozpoczęła się wraz z odkryciem DeeZee! Wiadomo, przeciętnej Polski nie stać na kupno butów od Louboutina, a dzięki Wam spełniają się marzenia! Było to stosunkowo niedawno, Wasza firma jest pewnie na rynku o wiele dłużej niż ja mam o niej pojęcie. Wcześniej nie za bardzo zwracałam uwagę na to, jakie są moje buty, chodziło tylko o wygodę. Teraz stałam się prawdziwą butoholiczką! No i DeeZeeholistką! Dziękuje!

  • middlefinger

    ojj są stare, chociaż współczesne buty nie przypominają tych co przed wieki- na szczeście! Babilończycy i inni na pewno by nam zazdrościli tego jakie teraz cudeńka możemy nosić na swoich nogach:)

  • RyZaaa

    Bardzo fajny artykuł :D Szkoda, że wtedy nie przejmowali się tym kto w jakie buty ma na sobiee :D Dla mnie historia buta rozpoczyna się z dniem kiedy to mama pozwalała mi skakać w swoich butach na obcasie i się stroić :) Kiedy to poznawałam po raz pierwszym czym są „obcasy” bo trudno nazwać je szpilkę :P Dopiero gdy troszkę podrosłam i zaczynałam się bardziej interesować to co ubieram a nie to co mi mama karze :P poznałam uroki szpilek :D Pierwsze były kozaczki z czubkiem do szpica oczywiście xD No i tak z czasem próbowało się tego co było modne :D Aż w końcu któregoś pięknego dnia natrafiłam na stronę DeeZee i jak na razie tylko jej się trzymam xD

  • Dżoana

    Hmm… historia butów bardzo ciekawa a mnie bardziej ciekawi historia szpilek – bo mówi się że szpilki wymyślili mężczyźni by kobiety nie mogły w nich przed nimi tak szybko uciekać, a ja słyszałam że szpilki wymyśliła kobieta, która miała dość całowania w czoło, więc jak to z nimi było :D
    Hmm… buty na szpilkach są boskie :D

  • Liryczne Tchnienie

    Rok temu gratisem przez pół semestru chodziłam na zajęcia z antropologii. Wykładowca miał to do siebie, że zamiast skupić się na konkretach lubił opowiadać ciekawostki. Tak się zdarzyło, że gadanie o butach zajęło mi prawie 1,5 godziny. Opowiadał, jak to ludzie ranili sobie stopy co było nie do wytrzymania w trakcie szukania pożywienia, dlatego też ich kreatywna wyobraźnia wymyśliła obuwie, które z czasem ewoluowało do „laćków, a później szpilek” :) Ciekawa historia, ale to bardzo oczywiste sprawy, kto by chciał chodzić na bosaka całe życie?! a tak mamy urocze buciki, multum kolorów i wzorów. Dziękujemy starożytne ludy! :)

  • Magnifiquerouge

    Chyba jak każda mała dziewczynka moja przygoda z butami ( a konkretnie ze szpilkami ) rozpoczyna się od przymierzania butów mamy i paradowaniu po mieszkaniu jak po wybiegu :) Potem razem z pierwszymi własnymi obcasami przyszła fascynacja która trwa do dzis objawiająca się tuzinami perełek których nigdy nikomu nie oddam oraz umiejętnością biegania nawet w 14cm obcasach lub koturnach ! ;)

  • Paulina

    Rozwaliliście mnie tym tekstem :D W sensie pozytywnym,rzecz jasna. Jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałam,a szkoda. Aż dziw bierze,gdy pomyślę,że modne latem mokasyny zadebiutowały ponad 1600lat p.n.e.
    Nigdy też nie zastanawiałam się,kiedy dla mnie zaczęła się historia butów. Myślę jednak,że chyba od tego momentu,gdy stałam się dzieckiem kilkuletnim,które wie już,czego chce. Które wie,że podobają jej się buty czarne,a nie np.buroniebieskozielonkawe. I od tego,jako nastolatka wzdychałam do Kirkewoodów,Louboutinów i innych Diorów ;)

  • Paulina

    Fajnie zajrzeć w przeszłość,jednak jak dla mnie najlepiej patrzeć tylko w przyszłość i to ją starać się kształtować jak najlepiej ;)

  • angelisia

    Jak to sie mówi, pochodzenie ma znaczenie. Tutaj podałas nam wiele ciekawych informacji. Każda z nas uwielbia buty a ile tak naprawdę o nich wie? znamy projektantów, kolekcje itd. a nie znamy ich dalszej przeszłości.

  • Kartki Bożonarodzeniowe

    Niesamowita jest historia buta. Świetny wpis.

  • Liryczne Tchnienie

    Wiecie, że podczas sprzątania przedświątecznego na strychu znalazłam mega stare i mega wielgachne holenderskie drewniaki! Pomarańczowe, a rozmiar to chyba 50 albo 60! mają na czubku flagę Holandii i napis wesołych świąt :P pamiętam, że moja siostra dostała je kiedyś w ramach „pamiątki” od jakiegoś znajomego Holendra ;-)

Odpowiedz

Powiązane posty