MODA ŚWIAT DeeZee

Brokatowe buty!

Przyznam się Wam bez bicia, że całkiem do niedawna uważałam, że brokat na butach to straszliwa tandeta. Zdanie jednak zmieniłam. I dziś wiem, dlaczego. Bo brokat na butach kojarzył mi się tylko z bazarowymi czółenkami ze szpicem i koralikami. Dziś wiem, że na dobrym modelu, brokat wygląda oszałamiająco. Prawdą jest, że nie są to buty do chodzenia, na co dzień. Nie wypada bowiem w deszczowy poranny dzień o 6:00 rano stać na przystanku w czerwonych , brokatowych superszpilach. A właściwie szkoda , że jakoś tak nie wypada, bo może świat byłby piękniejszy. Doceniam dziś brokatowe szpilki i buty za ich odwagę i nonszalancję. Na razie mam jedne, ale cały czas skłaniam się do zakupu kolejnych. To prawda do takiej decyzji trzeba dojrzeć. Trzeba być pewnym, że  brokatowe buty, to właśnie te o których marzymy. Uwierzcie mi, że te buty mają magiczną mocną. Viva brokat!

 

 

Poprzedni post
20/01/2012
Następny post
20/01/2012

14 komentarzy

  • Liryczne Tchnienie

    Świat byłby piękniejszy dla mężczyzn, gdyby w poniedziałkowy, deszczowy dzień o 6 godzinie rano zobaczyliby pięknie ubrane panie w mega wysokich czerwonych, brokatowych szpilach. Myślę, że w tym momencie ich mózgi zaczęłyby działać na wysokich obrotach, nie trzeba by było czekać do drugiego śniadania, aż wreszcie zaczną myśleć o konkretach ;-) Brokatowe szpile kojarzą mi się z księżniczkami i dlatego raz na jakiś czas chciałabym zostać taką księżniczką. Powodem do tego jest np karnawał i w tym okresie czasu mega wysokie szpilki obsypane błyszczącym proszkiem są najlepszą alternatywą dla pań, które bardzo rzadko noszą obcasy, błyskotki i preferują spodnie i workery ;-) Moje serce zabiło mocniej gdy zobaczyłam te złote, fantastyczne platformy, jednak gdy w końcu mój budżet było na nie stać okazało się, że nie ma już mojego rozmiaru. Ale nie ma się co załamywać, ciągle mam nadzieje, że znajdą się w mojej szafie, jak nie te to inne, albo Louboutiny ;-)

  • Liryczne Tchnienie

    Przepiękne, bardzo kobiece i bardzo imprezowe. Myślę, że każda dziewczyna chciałaby mieć takie buciki w swojej kolekcji, nawet jeśli miała by je zakładać tylko raz na rok, albo jeszcze rzadziej. Kwint esencja kobiecości zawarta w jednej małej rzeczy, która cieszy za każdym razem duszę i ciało. Dla mnie to strzał w dziesiątkę. Jestem zachwycona!

  • maxmara

    A mi własnie te buty pasują do kobiety, która ma swój styl. Dokładnie są wyjściowe, wieczorowe, oszałamiające. Jednak też widzę je w klasycznym zestawieniu. Jakieś super jeansy, stylkowy płaszczyk, codzienna sceneria i te ekstarawaganckie buty. Nic dodać, nić ująć. Spojrzenia przechodniów gwarantowane..A włascicielka od razu widać, ze ma swój niepowtarzalny styl i klasę:))

  • domi

    szkda ze nie ma takich zlotych, ale z nizsza platforma… przy moim 179 wzrostu 16 cm szpilek to za duzo… jakies 13 jakby zrobili, to kupilabym od razu!!!

  • middlefinger

    Myślę, że brokat tej wiosny będzie bardzo popularny i będzie mnóstwo modeli butów właśnie brokatowych. Ja osobiście zakochana jestem w złotych litach <3

  • Czarna

    Kiedyś też uważałam, że brokat na butach to tandeta. Myślałam, że ten brokat po prostu odpada. Ale, gdy pojawiły się w DeeZee te cudowne buty bez zastanowienia postanowiłam kupić. Szczerzę nie żałuje tego zakupu. Fakt nie noszę ich na co dzień. Ale często chodzę na różne imprezy i wtedy spisują się rewelacyjnie. Tym bardziej, że aktualnie mamy karnawał i każda z nas powinna błyszczeć. Oczywiście do tych bucików trzeba odwagi, ale przecież jeśli dobrze się w czymś czujemy to znaczy, że dobrze w tym wyglądamy! :) Nie zwracajmy na opinie innych koleżanek, po prostu one tylko zazdroszczą! Osobiście w tych butach czuję się mega seksownie i mam wielką satysfakcję, że jestem ich posiadaczką. Jak na razie są to moje ulubione buty na imprezę! ;)

  • Paulina

    Coś w tym jest,że mężczyźni widząc kobietę w takich butach zaczynają-przysłowiowo mówiąc-się ślinić. :D Takie buty niesamowicie wręcz wydłużają nogi,nic więc dziwnego,że taki obrazek działa na wyobraźnię ;) Fakt faktem jednak,że brokatowe buty wymagają nie lada odwagi od dumnej ich posiadaczki. Rzucają się w oczy no i nie są raczej dla takiej cichej,skromnej myszki jak ja ;) Choć muszę powiedzieć,że za te złote byłabym chyba w stanie się przełamać i wybrać tak odważne buty ;)

  • iskierka001

    Brokatowe od DeeZee są naprawdę świetne! Sama mam te pierwsze lecz różowe- dosyć, że brokat to jeszcze róż – to jest dopiero odwaga! Zdjęcia nie oddają ich blasku i tego jakie są piękne! Oczywiście, na co dzień się nie spisują – a szkoda, bo wygodą aż grzeszą. Ale za to na wieczorne wyjścia, imprezy, wesela, sylwestra – idealne! Wszystkim polecam, przełamcie się, niech świat będzie kolorowy! :)

  • Maria

    Zastanawiam się, czy chodzenie w takich butach na co dzień jest rzeczywiście niedozwolone. Myślę, że Maff dałaby radę stworzyć taki zestaw, który wyglądałby casualowo, właśnie z takimi butami w roli głównej.
    Sama posiadam takie buty w szafie. Pamiętam, gdy zobaczyłam po raz pierwszy złote brokatowe szpilki na wystawie sklepu w Manufakturze w Łodzi. Nie mogłam o nich zapomnieć i kupiłam je, choć kosztowały prawie 400 złotych. Kobieta jest zdolna do każdego poświęcenia w imię takich butów :)

  • mikita

    Brokatowe są piękne. Najbardziej podobaja mi sie te beżowe, ale to tez trzeba miec do czego ubrac i najlepiej na jakas duza impreze :)

  • Majki

    oooch tak, ten brokat jest ekstra! :) tylko niestety zastanawiam sie czy nie sa to buty tylko sezonowe. bo czy bedziecie wiosna czy latem chodzic w takich wybrokaconych butach do szkoly czy pracy. jakos tego nie widze. no i co sie stanie, jak brokat zacznie odpadac?! :O trzeba leciec do plastycznego po brokatowy klej :)

  • Paulina

    W tym co mówisz,Majki,jest sporo racji. Ale nie uważacie,że to takie trochę jakby ryzyko zawodowe? Bo przecież zawsze istnieje możliwość,że coś będzie fajne tylko na tu i teraz,a niekoniecznie już na jutro czy wgl kiedyś. Poza tym sądzę,że każdy trend,który kiedykolwiek się pojawił był skazany na taką niepewność ;) A brokat na pewno nie zniknie(w sensie przenośnym, nie chodzi mi o te jego odpadanie-bo jeśli chodzi o to,głowy nie dam,ale wygląda mi to mimo wszystko na solidną robotę ;) ). Z nim jest tak,że jest to dodatek(rzecz?) sezonowy,ale na pewno nie jednorazowy. Będzie się pojawiał zawsze wtedy, gdy w perspektywie będzie zabawa do białego rana czy nasz plan na bycie gwiazdą ;) Nie wolno zapominać,że są takie rzeczy, których nie nosimy przecież cały czas,a mimo wszystko na pewno nie powiemy,że zakup ich był głupotą,nierozsądnym pomysłem i wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Te ubrania vs dodatki po prostu czekają na odpowiednią okazję ;)

  • TRUFFLE

    mi też dotychczas brokatowe buty kojarzyły się z kiczem i bazarem. jednak kiedy ujrzałam wasze „gliterki” mój światopogląd obrócił się o 180 stopni! :D są piękne i gdybym miała taką możliwość, kupiłabym je wszystkie :)

  • Gabi

    A ja mam takie pytanie raczej… Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takich butów… Ale czy takie buty (brokatowe czółenka) pasowałyby do czarnej, obszytej koronką, rozkloszowanej sukienki bez ramiączek? Czy to już za dużo udziwnień – korona + brokat? Jeśli by pasował, to w jakim kolorze lepsze? Czerwone czy czarne? I czy do takiego zestawienia pasowałyby czarne pończochy? Na modzie słabo się znam, a tych informacji potrzebuję :)
    Pozdrawiam i liczę na radę!

Odpowiedz