GWIAZDY MODA

Wesoła Nina

Koturny od Nina Ricci na sezon 2012 przypominają mi rozpłaszczone w szkolnym plecaku kanapki.  Wyglądają tak jakby kilka ich warstw, przyciśnięto olbrzymim ciężarem. A skoro buty nosi się na stopach w domyśle wyłania nam się obraz naszego ciała! Tu- zbyt topornego by nosić koturny od Niny! Dobra, może odrobinkę przesadziłam, ale takie było moje pierwsze skojarzenie.

Bardziej obiektywnie muszę stwierdzić, że to coś nowego na rynku. Koniec ze zdzieraniem szkiców Zanotti’ego czy Louboutin’a. Nina Ricci ma swój oryginalny pomysł na koturn! Może trochę spory i toporny, ale kto komu zabroni tworzyć takie buciki? Przecież gusta są zupełnie różne nieprawdaż?

 

 

Poprzedni post
23/01/2012
Następny post
23/01/2012

15 komentarzy

  • iskierka001

    Moim zdaniem te butki są… dziwne. Choć inne od wszystkich, to mają swój urok – przynajmniej ja go dostrzegam. Podobają mi się te przed ostatnie – bardzo dobrze dobrane kolory! I wyglądają jak taki spłaszczony torcik hehe żadnych kantów itd. Mimo wszystko fajne. Idealne do lekkiej sukienki.

  • Liryczne Tchnienie

    Ku mojemu zdziwieniu – podobają mi się! Co jest dosyć dziwne, bo nie lubię udziwnień :P Dobrze, że ma Nina swój własny pomysł na buty. Jak się sprzeda, tak się sprzeda, ale ważne że nie kopiuje projektów innych, albo pod innych projektami się nie podpisuje. Same buty są bardzo ciekawe. Nie spotkałam się jeszcze z tego typu koturnem, niby gdzieś tam obcas, a jednak koturn. Ciekawe połączenie i dla mnie jak najbardziej piorunujące. Szkoda, tylko, że wszystkie są takie słit ;) w każdym razie przy połączeniu innych kolorów byłyby równie zniewalające. Jestem na tak i z chęcią zobaczyłabym takie w mojej szafie :D

  • majki

    Ech tam, mnie splaszczonej kanapki nie przypominaja :) koturn sam w sobie rzeczywiscie mocny. Tak jakby chciala zrobi buty na koturnach ale w ostatnim momencie sie rozmyslila i wyciela obcas :) ogolnie mysle ze niektore modele daja rade :)

  • maxmara

    Zakochałam się…Właśnie dostałam olśnienia..To jest miłośc od pierwszego wejrzenia..DeeZee dlaczego mi to zrobiliście?:) Te ostatnie koturenki w kwiatuszki..Nie, nie, nie!! To jest miłość!! Proszę niech Wasza kolekcja wzbogaci się takimi cudeńkami!!!

  • Paulina

    Skojarzenie z kanapkami? :D Chyba każda z nas ma czasem takie dziwne,wzięte z kosmosu pomysły :> Jeśli chodzi o buciki,to mnie się podobają,poważnie. Ten koturn uważam za wielki plus-to jest coś innowacyjnego, coś nowego, coś fajnego i coś godnego wypróbowania :) No i na pewno to spora odskocznia od szpilek YSL czy Ch.Louboutina ;) Swoją drogą-uważam,że panna Ricci potrafi wykorzystać swoją szansę-chodzi mi o to,że już od jakiegoś czasu panuje-i to na całym świecie- wielki bum na Lity czy inne buty od Jeffreya Campbella,a ten-jak wiemy-nie specjalizuje się w delikatnych,subtelnych szpileczkach. Skoro masywne buciory tego faceta odnoszą sukces,to czemu by nie spróbować? ;)

  • ada

    tra dże di

  • Monia

    1 i 5 najjj :D

  • Monia

    1 i 5 najjlepszee :D

  • Dominika

    Fantastyczne, szczególnie 1,2,3,5!

  • majki

    Maxmara ty sie nic nie przejmuj .deezee juz ma bardzo podobne, musisz tylko przejzec ich oferte. Kilka postow nizej wlasnie oglaszali ze sprzedaja takie w okazyjnej cenie :)

  • middlefinger

    3, 5 i 6 są ekstra! Przekonałaś mnie Igo do tego typu sandałków w poprzednim poście, kiedy to zobaczyłam jak rewelacyjnie na nodze wyglądają:)

  • mikita

    oooooooooo matko!! chyba się zakochałam! nie no naprawde te buty już mówią do mnie ‚MAMO’ :) tak wiem ze miłości nie ma ale to naprawde jest to coś!@ kocham te buty juz. Nie obchodzi mnie czy będą wygodne czy nie dla takiego wyglądu biore je juz z miejsca! ;)

  • Maria

    Droga Igo, pamiętam jak miałaś podobne skojarzenia przy opisywaniu butów z wygiętym na zewnątrz obcasem – chodzi mi o wyobrażenie, jak masa naszego cielska deformuje buciki.
    Te buty są dość ciekawe. Z jednej strony niby dość delikatna i dziewczęca góra (delikatny i subtelny paseczek wokół kostki, odkryta pięta i palce) została połączona z naprawdę masywnym i ciężkim koturnem. To takie zestawienie dwóch przeciwieństw. Interesująca wydaje się być także super słodka kolorystyka tych bucików, oscylująca wokół bieli i różu.
    Cóż, mnie przekonują! Są taką wariacją na temat klasycznych sandałków z odkrytą piętą i palcami. Widziałabym w swojej szafie przedostatnią parę, tzn. różowe z drewnianą koturną.
    Sądzę, że sprawdziłyby sie one w wielu stylizacjach i dodały odrobiny szaleństwa nawet bardzo klasycznemu outfitowi.

  • majki

    i znów Mario przyznaje ci racje :) mysle ze trzeba miec naprawde bujną wyobraźnie żeby zobaczyc dziewczyne w takich butach i pomyslec ” o kurcze ona jest taka ciezka ze az jej sie jedna warstwa zgniotla!” :) tym bardziej jak na nogach ma je jakas chudzina. wiec mysle ze nie ma sie co tego obawiac :P

  • Maria

    Jestem takiego samego zdania. Dajmy sobie spokój z tego typu skojarzeniami i po prostu bawmy się modą! Nam, Polkom, ciężko jest pozwolić sobie na szaleństwo ze strojem. Często zastanawiamy się, czy coś, co chcemy założyć, jest wystarczająco eleganckie, czy nie jest zbyt kiczowate itp itd. Naprawdę, dajmy sobie spokój :) Zaszalejmy i cieszmy się, że ludzie na ulicy zwracają na nas uwagę :)

Odpowiedz