Jennifer-Lopez-Christian-Louboutin-Heels1

„Metal Nodo” Louboutin- komu bardziej pasują?

Te złote, klasyczne cudeńka przyciągają uwage wielu kobiet. Nie ukrywam, że osobiście tez jestem ich fanką . Złote, proste i banalnie niebanalne takie wlaśnie są Metal Nodo odChristian’a Louboutin’a.Tym razem do swoich stylizacji wybrały je dwie znane Wam kobiety. Jennifer Lopez i Heidi Klum! Jak myślicie do którego outfitu bardziej pasują złote pantofelki mistrza Christiana!? Przeczytaj całość »

Dodaj komentarz (1) »

15.03.2012

Kategorie wpisu:
Style Gwiazd

Filozoficznie o butach

Pozwalam sobie ostatnio na wszechstronną zadumę. Dotyczy ona właściwie każdego elementu moje życia. I choć wiem, że teraz zabrzmię dość egoistycznie, muszę przyznać, że te moje mało wysublimowane dywagacje dotyczą także sfery mody, a ściślej mojej największej miłości butów!

Mam bzika! Tak, muszę się do tego przyznać i czasami dziękuje opatrzności, że nie stać mnie na każdą parę czółenek, o jakich marzę. Muszę, więc wybierać te bardziej odpowiednie, gromadzić fundusze i decydować, co ostatecznie kupię.  Nie jest to łatwe dla takiej miłośniczki butów jak ja. Często wybór jest tak trudny, że najlepiej, gdybym w ogóle nie musiała podejmować takich decyzji. Zdaje sobie sprawę z beznadziejność całej sytuacji. Ludzie głodują, cierpią, a ja tu o butach. Z drugiej strony wiem, że tutaj właśnie jest na to czas i miejsce.

Tutaj mogę sobie pozwolić na frywolne przemyślenia i nonsensowne tezy. Wracając jednak do myśli przewodniej gdzieś w głębi serca wiem, że paradoksalnie sytuacja, w której nie mogę pozwolić sobie na każdą wymarzoną parę butów jest dla mnie prawdziwym szczęściem. I już nie chodzi nawet o to, co ja bym z tymi butami zrobiła. Tu raczej chodzi o cel, o to by istniał i by był sens dążenia do jego spełnienia. Bo czym jesteśmy my kobiety, pozbawione aspiracji i zamierzeń. Kobieta, bowiem staje się piękniejsza, mądrzejsza i bardziej wartościowa, gdy ma, do czego dążyć. Tak właśnie jest z butami. Bardzo ich pragnę, marzę o nich i śnię, ale nie mogę mieć ich ot tak. Cała sytuacja podwyższa wartość moich pragnień, a ja wiem, że gdy już końcu zdobędę upragnioną parę butów będzie ona wartością nie tylko materialną i estetyczną, ale i moralną.

Nie będę już dłużej filozofować i spytam Was o zdanie? Czy ta gra jest warta zachodu?

 

 

Dodaj komentarz (1) »

12.05.2011

Kategorie wpisu:
To i owo
Qupid Isaac Fuchsia Multi Strap Caged Bootie

Metamorfoza dodatków

Strój na uczelnię, do pracy, po pracy, na słodką kawę z przyjaciółką, randkę z ukochanym, kolację z najbliższymi… uff! Aż kipi od ilości okazji, przy których chciałybyśmy wyglądać zachwycająco.  I gdyby tak mieć własną garderobę, najlepiej taką na wzór Carrie Bradshaw , w której zawsze czeka „to coś”, co leży idealnie, pasuje na większość okazji, a co najważniejsze, nigdy nie wychodzi z mody.  Ha! Marzenie niejednej z nas. Ale wróćmy do realiów.

Załóżmy, że mamy do dyspozycji aktualny stan twojej szafy. Czy znajdę tam parę ulubionych spodni; klasyczny top, z większym bądź mniejszym dekoltem i mojego faworyta: sportową marynarkę? Przy pomocy tych trzech części garderoby pokażę Wam, że podstawę wyróżniającej się stylizacji stanowić mogą dodatki – przede wszystkim buty, a niekoniecznie wszystkie możliwe fasony z najnowszych kolekcji. Z tym założeniem gwarantuję, że nie musisz przeprowadzać co sezonowej rewolucji w swojej (jak na złość zawsze zbyt słabo zaopatrzonej) garderobie, by poczuć się modnie i stylowo.

Zatem zaczynamy! Przedpołudniowe spotkanie służbowe lub wykład punktualnie o 9, poranna kawa w pobliskiej kawiarence, maraton po urzędach. Uzbrojone w spodnie, top i marynarkę mamy pewność, że będzie nam wygodnie. Przejdźmy do meritum. Dodatki. Miano królowej stylizacji z ich użyciem w roli głównej przyznaję ulubionej stylistce celebrytów, Rachel Zoe. W kwestii doboru biżuterii do porannych stylizacji przesadzać nie należy. Kocham zegarki. I jak się pewnie domyślacie, nie tylko z powodu ich praktycznej strony. Zegarek w połączeniu z większą ilością bransoletek, kolorowych rzemyków, zawieszek mniej lub bardziej sentymentalnych stworzy rozmaite konfiguracje, bardzo modne w tym sezonie. Wisiorek zostawiamy na późniejszą porę, a prosty top urozmaici barwna apaszka lub szal, który w późniejszych godzinach schowamy w pojemnej torbie. Najważniejsze przy tej dosyć skromnej stylizacji, są buty. Jeśli wybieramy te na obcasie, ważne, aby nie była to wysoka szpilka. Dlaczego? Zgodnie z zasadami ubioru służbowego w porannych godzinach niższy obcas jest dużo bardziej odpowiedni i praktyczny. Alternatywą dla butów na koturnie lub stabilnym słupku mogą być balerinki. I tu pozwalam szaleć. Meliski w neonowym kolorze? Duża kokarda? Błyszcząca aplikacja? Jestem na TAK! Niech się zadzieje! Buty w ciekawym wydaniu ożywią całą stylizację i podkreślą naszą indywidualność.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czas na popołudnie. Mając do dyspozycji uniwersalne trio garderoby, przydałoby się trochę ekstrawagancji. Pojemną torebkę zamieniamy na coś bardziej stylowego. Stawiam na dużą kopertówkę (za dużą na wieczorne wyjście, zbyt niepraktyczną by pomieścić notatki z porannego wykładu na uczelni). Zwykły top nabierze charakteru, gdy dopniemy do niego broszkę (widoczną!), a rzemyki ustępują miejsca większym, hałaśliwym bransoletom, które teraz bezkarnie mogą przykuwać uwagę otoczenia. Tak jak i buty. Już bardziej szykowne, ozdobne, na wyższym obcasie, zgodnie z zasadą „gdy słońce się zniża, obcas się podwyższa” ; )

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ale to nie koniec. Spodnie, top i marynarka stanowić mogą perfekcyjną bazę do wieczornej stylizacji. Przesadziłam? Skądże! Nie raz patrzyłam z zachwytem na wydawałoby się proste stylizacje, które za pomocą kilku szykownych dodatków prezentowały się w klubie o niebo ciekawiej od najbardziej wymyślnych sukienek koktajlowych. Potrzeba jedynie czegoś, co nasz prosty top przekształci w dzieło sztuki. Statement necklace , czyli gigantyczny wisior, który nie pozwoli nikomu przejść obok nas obojętnie, sprawdzi się idealnie. Do tego ozdobna kopertówka kształtem przypominająca szkatułkę. Najlepiej, aby tworzyła spójny obrazek z naszymi ukochanymi szpilkami. Wybieramy te niebotycznie wysokie, na platformie lub bez, z noskiem zaokrąglonym lub w szpic, bo czekały bardzo długo właśnie na taką okazję, podczas której nasze nogi mogą bezkarnie wyglądać w nich zabójczo!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

02.05.2011

Kategorie wpisu:
Osobisty stylista

Nasze czółenka znowu w prasie!

We wczorajszym „Takie jest zycie „pojawiło się aż 6 par butów DeeZee. To o czymś świadczy:)

W sezonie wiosna-lato 2011 stawiamy przede wszystkim na najnowsze trendy w modzie! Dbamy też o komfort noszenia naszego obuwia oraz wysoką jakość produktów! DeeZee jako wiodący sklep internetowy dopasowuje swój asortyment tylko i wyłącznie do klientek, tak, aby wracały one do nas zadowolone. Zarażamy pasją! I miłością:) Do butów! Rzecz jasna

 

27.04.2011

Kategorie wpisu:
DeeZee w prasie, Napisali o nas!

Majewski i DeeZee

To niesamowite! W najnowszej gali artykuł pt:” Panowie w akcji!- Superfaceci”, a w nim Szymon Majewski w otoczeniu…

nie, nie pięknych kobiet… w otoczeniu butów, a w tym wielu modeli DeeZee. Aż miło popatrzeć.

Tak więc podziwiać proszę!

22.04.2011

Kategorie wpisu:
DeeZee w prasie, Napisali o nas!, Style Gwiazd, To i owo